Choć wielu dorosłych twierdzi, iż matematykę zostawili dawno za sobą, zagadki matematyczne z nawiasami gwałtownie weryfikują ich pewność. Wystarczy krótkie działanie, by okazało się, iż pamięć o zasadach bywa zawodna. Kluczowa jest tu kolejność wykonywania działań, a nie samo dodawanie czy mnożenie. Nawias potrafi całkowicie odmienić sens równania. Spróbuj zmierzyć się z zadaniem, które wygląda niepozornie, ale wymaga skupienia.
REKLAMA
Zobacz wideo W szkołach chcą zabierać telefony nie tylko uczniom, ale i nauczycielom
Zagadki matematyczne z nawiasami potrafią wywrócić wynik do góry nogami. Sprawdź, czy dasz się złapać
Czas na konkret. Oto zagadka: 6 × (4 + 2) − 3 × (5 − 1) = ? Na pierwszy rzut oka to zwykłe działanie z podstawówki. Wiele osób zaczyna jednak liczyć od lewej strony, ignorując wszystko, co dzieje się w nawiasach. To najczęstszy błąd, który prowadzi do złego wyniku. W łamigłówce nie ma trudnych liczb ani ułamków. Jest za to podchwytliwy układ działań, który wymaga dokładności. Zatrzymaj się na chwilę i policz w myślach, zanim spojrzysz na rozwiązanie. Zastanów się, które działanie powinno być wykonane jako pierwsze. Właśnie na tym polega siła, jaką mają zagadki matematyczne z nawiasami.
Rozwiązanie jest prostsze niż myślisz. Kolejność działań to cały sekret sukcesu
Aby poprawnie rozwiązać równanie, trzeba zacząć od obliczeń w nawiasach. To one zawsze mają pierwszeństwo przed mnożeniem i odejmowaniem. W pierwszym nawiasie mamy 4 + 2, co daje 6. W drugim nawiasie widzimy 5 − 1, co daje 4. Po uproszczeniu nasze działanie wygląda tak: 6 × 6 − 3 × 4. Teraz dopiero przechodzimy do mnożenia. 6 × 6 to 36, a 3 × 4 to 12.
Zostaje ostatni krok, czyli odejmowanie. Od 36 odejmujemy 12. Otrzymujemy wynik 24. I to jest prawidłowa odpowiedź. Osoby, które najpierw mnożyły 6 razy 4, a potem dodawały 2, dochodziły do zupełnie innej liczby. Wystarczyło jednak trzymać się zasady, iż nawiasy są najważniejsze. Właśnie dlatego zagadki matematyczne z nawiasami tak skutecznie sprawdzają czujność. Nie wymagają zaawansowanej wiedzy, ale skupienia i cierpliwości.
jeżeli pamiętasz prostą regułę, iż najpierw liczymy to, co w nawiasie, potem mnożymy lub dzielimy, a na końcu dodajemy albo odejmujemy, trudno będzie cię zaskoczyć. Ta łamigłówka pokazuje, iż choćby dorosłym zdarza się zapomnieć o podstawach. A przecież to właśnie one decydują o poprawnym wyniku.

3 godzin temu











