Szukała korepetycji dla córki. "Same propozycje online i to po 100 zł za godzinę"

11 godzin temu
- Pamiętam, iż sama w liceum chodziłam na korepetycje z fizyki i płaciłam około 30 zł za godzinę. Ale to było prawie 20 lat temu. Teraz za godzinę angielskiego dla mojego syna muszę zapłacić 120 zł - opowiada pani Ania.O tym, jak wygląda i co oferuje rynek korepetytorów, przekonała się pani Marlena, matka tegorocznej maturzystki (imiona bohaterek zostały zmienione). - Kasia zdaje w tym roku maturę i największy problem ma z matematyką. Są tematy, których po prostu nie rozumie, dlatego postanowiłam, iż choć dwa miesiące przed egzaminem będzie chodziła na korepetycje - opowiada nasza czytelniczka.
REKLAMA


Zobacz wideo


Miko pokazała się z mocnej strony. Jest przerażona jednym


Pani Marlena poszukiwania zaczęła od lokalnej grupy internetowej, która zrzesza mieszkańców okolicznych miejscowości. gwałtownie znalazła ogłoszenie nauczycielki oferującej pomoc z matematyki.Były to korepetycje wyłącznie online, a godzina kosztowała 100 zł. Nie rozumiem, jak można uczyć kogoś przez Internet i pobierać za to takie pieniądze. Zaczęłam więc przeglądać kolejne oferty, ale sytuacja wyglądała podobnie. Część korepetytorów nie miała już wolnych terminów, a ci, którzy mogli przyjąć nowego ucznia, proponowali tylko zajęcia online i to za naprawdę duże kwoty. To jakaś pomyłka- opowiada. Jak przyznaje, największym problemem okazała się nie tylko cena, ale również brak zajęć stacjonarnych. Wielu nauczycieli całkowicie zrezygnowało z dojazdów lub spotkań w swoim domu."Nie rozumiem tego fenomenu"Pani Małgorzata korepetytorka chemii z 15-letnim doświadczeniem wie, iż korepetycje online cieszą się dziś ogromną popularnością, ale nie do końca rozumie ten fenomen. - Mam wrażenie, iż to trochę pójście na łatwiznę. Korepetytorom często nie chce się już dojeżdżać do ucznia albo zapraszać go do siebie. Uruchamiają kamerkę i tak pracują. W moim przypadku to by nie zdało egzaminu. O wiele lepiej sprawdza się równania czy wyjaśnia reakcje chemiczne, kiedy piszemy na kartce i tłumaczymy - podkreśla.


Jak dodaje, w przypadku niektórych przedmiotów taka forma nauki może się sprawdzać, ale nie zawsze. - Z angielskiego czy innego języka obcego jeszcze jestem w stanie to zrozumieć, ale z chemii? Dla mnie i dla ucznia byłaby to droga przez mękę. Trudno coś dokładnie pokazać, przeanalizować zadanie czy sprawdzić tok myślenia. No, chyba iż komuś bardziej zależy na szybkim zarobku niż na wynikach ucznia. Dojazd zajmuje czas, lekcje stacjonarne są bardziej angażujące. Nie wiem, może są korepetytorzy, którzy choć uczą online, starają się jak najlepiej przygotować tego ucznia do matury cze egzaminów. Teraz neguję taki sposób nauczania, ale być może za kilka lat sama się do niego przekonam - mówi wprost.Korepetytorka podkreśla jednak, iż wysokie ceny korepetycji nie biorą się znikąd. - Do mnie najczęściej trafiają osoby z polecenia. Dbam o to, żeby każdy uczeń czuł się zaopiekowany i naprawdę coś wyniósł z zajęć. A co do cen to fakt, korepetycje są dziś drogie, ale taki mamy rynek - dodaje na zakończenie rozmowy. "Kiedyś płaciłam 30 zł"Rosnące stawki zauważają także inni rodzice. Swoją historią podzieliła się z naszą redakcją pani Ania, mama 14-latka uczącego się w Warszawie. - Pamiętam, iż sama w liceum chodziłam na korepetycje z fizyki i płaciłam około 30 zł za godzinę. Ale to było prawie 20 lat temu. Teraz za godzinę angielskiego dla mojego syna muszę zapłacić 120 zł. To już naprawdę spory wydatek, zwłaszcza jeżeli zajęcia realizowane są regularnie - podkreśla. Ile naprawdę kosztują korepetycje?Aby sprawdzić, jak wygląda sytuacja na rynku, przejrzeliśmy kilkanaście aktualnych ogłoszeń korepetytorów. Wnioski są jednoznaczne - dodatkowe lekcje zdecydowanie nie należą dziś do najtańszych. W przypadku matematyki ceny za godzinę zajęć najczęściej mieszczą się w przedziale od 80 do 150 zł, przy czym wyższe stawki dotyczą zwykle przygotowań do matury rozszerzonej.


Zdarzają się jednak oferty znacznie droższe. Trafiliśmy na ogłoszenie osoby przygotowującej uczniów do egzaminu ósmoklasisty, która wyceniła godzinę korepetycji aż na 280 zł. W opisie podkreślano wieloletnie doświadczenie oraz wysoką skuteczność przygotowań, jednak taka cena może być dla wielu rodziców trudna do zaakceptowania.A Ty co sądzisz o korepetycjach i pieniądzach, jakie trzeba za nie zapłacić? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału