Wielkanoc’26
Orkiestrą dźwięków brzmi stary bór,
W ostatnich chwilach zimy mocy,
To ptaków śpiewu dobrany chór,
Słychać w ten czas Wielkiej Nocy.
Wiosna już przyszła i z nami zostanie,
Ciepłe już są dni, chociaż zimne noce,
Narcyzów i hiacyntów czas nastanie,
I bocian już na łące wciąż klekoce…
I wszędzie wokół przyrody przemienienie,
Cieszą się ludzie wszyscy i cieszą zwierzęta,
Świat cały ogrzewają słońca promienie,
O ciężkiej zimie już nikt nie pamięta.
Wielkanoc niedługo do nas zawita,
Czas to refleksji i życia odrodzenia,
Nadzieja w sercach niech nam rozkwita,
Przyniesie harmonię i spokój ukojenia.
To czas szczególny dla naszej wrażliwości,
Na piękno przyrody i dobro człowieka,
Niech przygotuje nas do wielkiej miłości,
Na którą w sercu zawsze każdy czeka.
To też jest czas cierpliwej mądrości,
W przerwie w biegu codzienności
Jak również powszechnej radości,
W nużącym tańcu ku przyszłości.
Radość sprawiają zwyczajne życzenia,
Płynące z serca i ciepłego spojrzenia,
A dzieci wciąż cenią prezenty świąteczne,
Mówiąc, iż były przecież bardzo grzeczne.
Z prezentami się wiąże ta historia cała,
Babcia mi kiedyś o niej powiedziała,
To Świętego Mikołaja prześwietna postać,
Co to na Wielkanoc chciał Zajączkiem zostać.
Pomysł był szalony, no powiedzcie sami,
Kto to widział Mikołaja z długimi uszami?
I w szarym futerku, jaśniejszym wiosną,
Niosącym na Wielkanoc nowinę radosną?
Lecz przecież euforia nie ma imienia,
Nie jest ważne, kto w co się zamienia,
Ważne jest, iż ją wszystkim przynosi,
Nawet wtedy, kiedy nikt o to nie prosi.
Więc przebrany Mikołaj prowadzi dziatki,
Do kryjówek z koszyczkiem – jajek chatki,
A w każdej kryjówce zagadkę zadaje,
Kto rozwiąże zagadkę ten prezent dostaje.
Ten miły zwyczaj z Wielkopolski pochodzi,
Tam dzieciom w Święta dobrze się powodzi,
A z braku zajączka i Mikołaj być może,
Bo cieszy się z upominków każde niebożę.
A potem z Rodziną u stołu siadają,
Jajeczkiem się dzielą, życzenia składają,
I żurek z kiełbasą ze smakiem zjadają,
A na deser mazurkiem zagryzają…
Wielkanocne życzenia nad ogrodem płyną,
Szybko się roznoszą nad całą krainą,
Szczęścia, zdrowia, miłości i życia odnowy,
Byś do zwycięstwa dobra zawsze był gotowy.
Miał siłę do trudności pokonania,
Chciał też bronić swoje przekonania,
Potrafił zmienić na lepsze swe życie,
Pokój niósł między ludźmi należycie.
Orkiestrą dźwięków brzmi bór stary,
Jak zwykle od rana do wieczora,
W spełnienie marzeń nie traćmy wiary,
Bo to czarowna Wielkiej Nocy pora.
Życzy,
Witold Chmielarz






