Policja zmienia trasę przemarszu studentów w Paryżu. Odpowiedź: Wzywamy do mobilizacji

12 godzin temu

Emmanuel Macron przez trzy godziny rozmawiał w piątek z przedstawicielami francuskich organizacji licealistów, którzy od września protestują z powodu problemów w tamtejszym szkolnictwie. Studenci mimo to zaplanowali trasę przemarszu w Paryżu - z Bastylii do Nation. Policja nie zgadza się, co spotkało się z zapowiedzią złożenia skargi do sądu i wezwaniem do "dalszej mobilizacji".

PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Prezydent Emmanuel Macron rozmawiał z przedstawicielami licealistów w Pałacu Elizejskim; zdj. ilustracyjne

Po trzygodzinnych rozmowach w Pałacu Elizejskim przedstawiciele licealistów - grupa około 20 osób - przekazali, iż prezydent zaproponował znaczne zmodyfikowanie platformy Parcoursup. Licealiści podczas protestów żądali rezygnacji z tego systemu, który służy do rekrutacji na uczelnie wyższe.

ZOBACZ: Zamieszki we Francji. Kolejne miasto zakazuje protestów, nowa decyzja Macrona

Jak powiedział po rozmowach jeden z reprezentantów ruchu licealistów - Nathanael Combary, młodzież oczekuje teraz spotkania w poniedziałek z premierem Sebastienem Lecornu w sprawie konkretnych planowanych inicjatyw. Spotkanie z prezydentem nastąpiło po miesiącu od rozpoczęcia protestów, podczas których licealiści domagali się poprawy warunków nauki.

Protesty we Francji. Zmieniono trasę przemarszu studentów

Francja walczy w tej chwili z wieloma protestami, co doprowadziło do ich zakazu w wielu miejscach w kraju. Studenci mimo to zaplanowali trasę przemarszu w Paryżu, która miała biec od Bastylii do Nation.

Duże emocje wywołała decyzja paryskiej policji, która uznała, iż "trasa była trudna do zabezpieczenia, ryzyko przemocy w mieście było wysokie, a dzikie pochody mogły oderwać się od demonstracji lub utworzyć autonomiczne zgromadzenie". Zaproponowano ponadto nową trasę, która ma prowadzić od Porte de Vincennes do Porte d'Italie.

ZOBACZ: Wrze we Francji. MSZ ostrzega Polaków przed protestami

Jak informuje dziennik "Le Parisien" protestujący zapowiedzieli, iż "już jutro rano" wraz z innymi związkami złoży skargę do sądu dotyczącą zmiany trasy przemarszu. Oświadczyli ponadto, iż "zrobią wszystko, co możliwe, aby zagwarantować, iż trasa z Bastylli do Nation pozostała oficjalna".

"Wzywamy do dalszej mobilizacji, jest szansa, musimy ją wykorzystać, to jedyny sposób na osiągnięcie konkretnego postępu" - mówił Combary w przeddzień przemarszu.

Uczniowie domagają się poprawy warunków. Protesty we Francji

Szef rządu może ogłosić w poniedziałek inicjatywy oparte na propozycjach przesyłanych przez uczniów za pośrednictwem specjalnej platformy internetowej.

ZOBACZ: Francja: Godzina policyjna w Paryżu i innych miastach. Reakcja na gwałtowne zamieszki

Protesty zaczęły się we wrześniu w rejonie paryskim i rozszerzyły się na cały kraj. Powodem jest m.in. brak nauczycieli, przeciążone klasy, zły stan budynków szkolnych. Przez pierwsze tygodnie odpowiedzią rządu była zapowiedź skierowania dodatkowych nauczycieli do szkół i uruchomienie platformy internetowej w celu przesyłania przez uczniów swoich propozycji.

Organizacje licealne i studenckie, które poparły postulaty uczniów, żądają zaś spełnienia 10 wspólnych żądań, których koszt szacują na 10 mld euro.

WIDEO: Latająca Tesla. Elon Musk zaprezentował samochód przyszłości
Idź do oryginalnego materiału