Matura? To wcale nie pikuś
Centralna Komisja Egzaminacyjna przeprowadziła diagnozę wśród 2985 maturzystów z
100 oddziałów liceów i techników w całym kraju. Czy mamy powody do dumy? Niestety nie. Okazuje się, iż uczniowie wypadli gorzej niż ich rówieśnicy dwa lata temu – szczególnie w języku polskim i matematyce, gdzie odnotowano istotny spadek wyników.
"Uczniowie 4-letniego liceum ogólnokształcącego, którzy przystąpili do diagnozy w grudniu 2024 r.: w porównaniu do uczniów 4-letniego liceum ogólnokształcącego, którzy przystąpili do diagnozy w grudniu 2022 r., osiągnęli niższe wyniki z języka polskiego i matematyki (różnice są istotne statystycznie)" – informuje Centralna Komisja Egzaminacyjna.
Bez wątpienia jednym z powodów może być rosnące uzależnienie od telefonów i mediów społecznościowych, które pochłaniają uwagę młodzieży i ograniczają czas na naukę. Co ciekawe, jedynie wyniki z języka angielskiego nie uległy znaczącym zmianom, co sugeruje, iż w innych obszarach poziom nauczania systematycznie się obniża.
Centralna Komisja Egzaminacyjna w swoim raporcie zwróciła również uwagę na to, iż język angielski okazał się przedmiotem, w którym wyniki uczniów nie różniły się istotnie w porównaniu do tych sprzed dwóch lat.
Jeżeli zaś chodzi o uczniów 4-letniego liceum ogólnokształcącego, którzy podeszli do diagnozy w grudniu 2023 r., tegoroczni maturzyści osiągnęli "niższe wyniki z języka polskiego (różnice są istotne statystycznie); nieróżniące się istotnie statystycznie wyniki z matematyki" oraz "wyższe wyniki z języka angielskiego (różnice są istotne statystycznie)".
A jak to wyglądało w technikach?
Podobna tendencja widoczna była wśród maturzystów z 5-letnich techników, gdzie również odnotowano spadek wyników z polskiego, stabilny poziom matematyki i wyraźny wzrost umiejętności w języku angielskim. Młodzież coraz lepiej radzi sobie z językiem obcym, być może dzięki kontaktowi z anglojęzycznymi treściami w internecie, ale jednocześnie ma coraz większe problemy z rodzimym językiem i umiejętnością logicznego myślenia.
Maturzyści mają problem z myśleniem i pisaniem
Badania CKE pokazują, iż uczniowie, zwłaszcza z techników, mają duży problem z
rozwiązywaniem bardziej złożonych zadań. Chodzi o te, które wymagają kilku kroków, logicznego myślenia czy stworzenia spójnego tekstu. W matematyce radzą sobie dobrze, gdy wystarczy zastosować znany wzór, ale kiedy trzeba zaplanować rozwiązanie lub
przeanalizować problem, zaczynają się schody.
"Spore trudności przysporzyły uczniom zadania otwarte wymagające zaplanowania strategii rozwiązania (szczególnie zadania z zakresu planimetrii oraz stereometrii) oraz modelowania matematycznego (zadanie optymalizacyjne). Nieumiejętność przeprowadzania przez uczniów analizy i syntezy treści zadania, a także brak sprawności rachunkowej to główne przeszkody w rozwiązaniu zadań otwartych" – informuje Centralna Komisja Egzaminacyjna.
CKE podkreśla też, iż uczniowie mają ogromne problemy z analizowaniem treści i wyciąganiem wniosków – zarówno w matematyce, jak i języku polskim.
Co gorsza, przyszli maturzyści nie radzą sobie choćby z podstawowymi zasadami języka –
błędy ortograficzne i interpunkcyjne są nagminne. To smutny obraz młodego pokolenia, które coraz gorzej pisze i czyta w swoim ojczystym języku. Może to efekt tego, iż więcej czasu spędzają w social mediach niż nad książkami? A może szkoła nie uczy ich myślenia, tylko mechanicznego wypełniania testów? Jedno jest pewne – coś tu poszło nie tak.