Ewaluacja standardów kształcenia nauczycieli – co wiemy

2 godzin temu

Ewaluacja standardów kształcenia nauczycieli, zapowiedziana przez ministerstwo w ubiegłym roku, już trwa – z odpowiedzi uczelni, które realizują badania, wiemy, iż właśnie ruszają. Dostarczą ważnych danych, ale nie ma w nich postulatów, które od półtora roku wypracowujemy z akademikami i nauczycielami – ani zaplanowanego momentu, w którym środowisko, które je wypracowało, mogłoby je wnieść. Zebraliśmy w jednym miejscu wszystko, co wiemy o tej ewaluacji.

Od pytania „jakiego kształcenia nauczycieli chcemy?”

Zaczęliśmy od pytania, nie od gotowej odpowiedzi. W marcu 2025 r. poprosiliśmy nauczycielki, nauczycieli i dyrektorów szkół o rekomendacje dla uczelni. W maju 2025 r. po raz pierwszy przy jednym stole usiedli praktycy szkolni, dyrekcje i środowisko akademickie (raport z seminarium eksperckiego).

Od tego czasu, we współpracy z Wydziałem Pedagogicznym UW, pracowali z nami akademicy z 25 uczelni – pedagodzy i przedstawiciele kierunków przedmiotowych. Dołączyły dziesiątki nauczycielek i dyrektorów, 14 organizacji społecznych i 6 instytucji oświatowych, w tym kuratoria. Deklarację współpracy podpisało ponad 100 osób.Ewaluacja standardów kształcenia nauczycieli – co wiemy

Co ustaliliśmy: trzy obszary zmian

Z rozmów wyłoniły się trzy obszary, wspólne dla szkół i uczelni. Na ich podstawie przygotowaliśmy projekt założeń nowelizacji rozporządzenia, konsultowany do 27 lutego 2026 r. i złożony 18 marca 2026 r. w MEN i MNiSW.

  • Przestrzeń na nowe treści w programie studiów (postulat nauczycieli). Nauczyciele wskazali, czego brakuje im po studiach: kompetencji wychowawczych i relacyjnych, współpracy z rodzicami i zespołem szkolnym, pracy w środowisku neuroróżnorodnym i wielokulturowym, oceniania wspierającego, AI i edukacji medialnej, nauczania projektowego oraz dbania o własny dobrostan. Obecny standard nie zostawia miejsca, by te treści dodać bez wydłużania studiów.
  • Większa elastyczność standardu. Standard ma być ramą, a nie gotowym programem studiów. Postulujemy jeden standard z częścią wspólną dla wszystkich specjalności nauczycielskich i ścieżkami przedmiotowymi, efekty opisane ogólniej, bez sztywnych liczb godzin i ECTS, oraz silniejszą pozycję praktyk.
  • Autonomia uczelni, by odpowiadać na potrzeby szkół. Uczelnie powinny móc tworzyć autorskie programy i reagować na zmiany w szkole – na przykład reformę „Kompas Jutra”. Akademicy wskazywali model zbliżony do kształcenia lekarzy, w którym około 30 proc. zajęć pozostaje do dyspozycji uczelni.

Te trzy obszary to nasz punkt odniesienia. Poniżej sprawdzamy, czy zapowiadana ewaluacja na nie odpowiada.

Wrzesień: pytamy, czym jest zapowiadana ewaluacja

1 września 2026 r. w wywiadzie dla „Strefy Edukacji” wiceministra Katarzyna Lubnauer mówiła o trudnościach młodych nauczycieli i o lepszym przygotowaniu ich do pracy w szkole. MEN przypomniało wtedy o ewaluacji standardów, zapowiedzianej jeszcze w 2025 r. Dwa dni później opublikowaliśmy nasz pierwszy artykuł o tym, jak ta ewaluacja ma wyglądać.

7 sierpnia 2026 r. w trybie dostępu do informacji publicznej zapytaliśmy APS i IBE o cele, kryteria oceny standardu, metodologię, dobór próby, narzędzia, harmonogram i niezależność badania.

IBE PIB odpowiedział, iż nie realizował projektu badawczego dotyczącego ewaluacji obowiązujących standardów i nie ma na ten temat dokumentacji. Jednocześnie Rada ds. monitorowania wdrażania reformy, działająca przy IBE, już w marcu 2026 r. wskazała jako jeden z kluczowych problemów brak aktualizacji i pozorne wdrażanie standardu.

APS odpowiedziała 17 sierpnia 2026 r. Uczelnia 31 lipca 2026 r. podpisała z MEN umowę na zadanie „Kształcenie nauczycieli w polskich uczelniach – prognoza dla rynku nauczycielskiego”. Obejmuje ono dwa badania:

  1. badanie główne – ankietę internetową (CAWI) dla wszystkich uczelni kształcących nauczycieli: liczba studentów i absolwentów, wybory programów w latach 2019/2020–2026/2027, skala rezygnacji ze studiów, studia podyplomowe;
  2. badanie uzupełniające – ankietę wśród studentów o motywach wyboru ścieżki nauczycielskiej.

To potrzebne dane. Mówią jednak, ilu nauczycieli kształcimy, a nie – czy standard dobrze ich przygotowuje do pracy w szkole. W sierpniu zadanie było w początkowej fazie; harmonogram obejmuje pilotaż narzędzia, konferencję inaugurującą, badania, raport i konferencję podsumowującą.

Dla nas najważniejsze jest to, czego w tym badaniu nie będzie. APS odpowiada, iż jako badanie naukowe nie przewiduje ono konsultacji społecznych ani odrębnego mechanizmu konsultacji eksperckich. Narzędzie zostanie sprawdzone w pilotażu w kilku uczelniach zrzeszonych w Konferencji Rektorów Uczelni Kształcących Nauczycieli i Pedagogów (KRUPed).

Rozmowa z wiceministrą Lubnauer i drugie badanie – zlecone przez MNiSW

2 października spotkaliśmy się z wiceministrą Katarzyną Lubnauer w Ministerstwie Edukacji Narodowej. To była dobra rozmowa: mimo dalekiej podróży Pani Minister znalazła dla nas czas i przygotowała informacje o kolejnym badaniu, zleconym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które ma „budować całość” obrazu kształcenia nauczycieli. Doceniamy tę otwartość i traktujemy spotkanie jako część naszej wymiany i współpracy, także przy pilotażu „Mistrzowskie Praktyki”. O szczegóły badania zapytaliśmy APS – odpowiedź otrzymaliśmy 26 października 2026 r.

Badanie nosi tytuł „System kształcenia nauczycieli w Polsce – analiza strukturalno-funkcjonalna”. Umowę z MNiSW podpisano 22 kwietnia 2026 r., a realizacja potrwa do 31 grudnia 2027 r. W 2026 r. powstaje narzędzie i odbywa się pilotaż, w 2027 r. – ogólnopolskie badanie, raport i rekomendacje systemowe.

Badanie ma sprawdzić, jak uczelnie realizują obowiązujący standard: jak projektują programy, organizują studia, łączą przygotowanie pedagogiczne z przedmiotowym, prowadzą praktyki i monitorują jakość. Dane zbierze ankieta internetowa wypełniana przez osoby wyznaczone przez uczelnie. Przewidziano konsultacje z niezależnymi ekspertami z różnych ośrodków, dotyczące narzędzia i wyników.

Zespół powołany decyzją rektora APS z 1 czerwca 2026 r. liczy dziewięć osób – wszystkie z APS.

To ważne, bo APS nie kształci nauczycieli przedmiotów – fizyki, matematyki, języków czy historii. Kształci nauczycieli przedszkoli i edukacji wczesnoszkolnej oraz pedagogów specjalnych. Tymczasem największe problemy, o których mówią uczelnie, dotyczą właśnie kierunków przedmiotowych: wiele z nich rezygnuje z kształcenia nauczycielskiego, a kolejne uczelnie zamykają zakłady dydaktyk przedmiotowych.

Badanie pyta uczelnie, jak realizują standard. Odnosi się wprawdzie do potrzeb systemu oświaty, ale dane zbiera wyłącznie od uczelni – nie oddaje głosu nauczycielom, dyrektorom i studentom ani nie ocenia, czy sam standard odpowiada potrzebom szkoły. Pytaliśmy o to już we wrześniu – i dziś wiemy, iż to ryzyko jest realne.

Już we wrześniu sygnalizowaliśmy rozbieżność między zapowiedziami a zakresem zleconych badań. Oto, co dziś wiemy.

Co wiemy:

  1. W wywiadzie z 1 września 2026 r. mowa była o zleconym przez MEN badaniu APS dotyczącym realizacji obowiązujących standardów.
  2. Umowa MEN z APS z 31 lipca 2026 r. dotyczy liczby studentów i absolwentów, wyborów programów, rezygnacji ze studiów, studiów podyplomowych i motywów wyboru zawodu. Nie przewiduje konsultacji.
  3. Umowa MNiSW z APS z 22 kwietnia 2026 r. dotyczy sposobu realizacji standardu przez uczelnie i organizacji kształcenia. Przewiduje konsultacje z niezależnymi ekspertami i potrwa do końca 2027 r.
  4. IBE PIB nie prowadzi ewaluacji standardów.

Czego zaplanowane badania nie obejmują

Porównaliśmy zakres obu badań z postulatami z deklaracji współpracy, z pism do MEN i MNiSW oraz z uzasadnienia projektu zmian standardów. W badaniu MEN nie ma żadnego z nich. Badanie MNiSW dotyka części tematów – praktyk i sposobu realizacji standardu – ale opisuje stan obecny na podstawie odpowiedzi uczelni, nie sprawdza rozwiązań zaproponowanych przez środowisko. Żadne z badań nie przewiduje momentu, w którym nasze postulaty mogłyby zostać rozpatrzone.

Nasz postulat i uzasadnienie Badanie MEN (APS) Badanie MNiSW (APS)
Miejsce w programie na treści wskazane przez nauczycieli (wychowanie, kooperacja z rodzicami, różnorodność uczniów, AI, ocenianie) Nie obejmuje Nie obejmuje
Standard jako rama: ok. 60–70% programu, ECTS zamiast godzin, ogólne efekty uczenia się Nie obejmuje Opisuje realizację obecnego standardu, nie ocenia alternatyw
Autonomia uczelni (art. 9 ust. 2 PSWiN), autorskie programy, model 3+2 do wyboru Nie obejmuje Opisuje zasady projektowania programów, nie ocenia zakresu autonomii
Praktyki: cele, czas trwania, finansowanie i wynagrodzenie mentorów Nie obejmuje Organizacja, nadzór i kooperacja ze szkołami; bez roli mentorów
Interpretacja standardu przez PKA i odchodzenie kierunków przedmiotowych od kształcenia nauczycieli Nie obejmuje Nie obejmuje
Głos szkół, nauczycieli, studentów i wydziałów przedmiotowych Ankieta dla uczelni i studentów; bez konsultacji Ankieta dla uczelni; konsultacje z ekspertami; zespół wyłącznie z APS

Warto przypomnieć, co usłyszeliśmy w MNiSW 9 lipca 2025 r. Wiceministry Maria Mrówczyńska i Karolina Zioło-Pużuk podkreśliły, iż zmiana standardów musi zostać wypracowana w środowisku akademickim – z udziałem dużych i mniejszych uczelni. Ten warunek spełniliśmy: ponad 100 sygnatariuszy z kilkudziesięciu uczelni. Badanie zlecone przez to samo ministerstwo opiera się na zespole jednej uczelni.

Z MEN łączy nas też wspólna praca. W roku akademickim 2026/27 realizujemy pilotaż „Mistrzowskie Praktyki”. Jego partnerami są SOS dla Edukacji, Szkoła Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i UW, Ośrodek Rozwoju Edukacji oraz Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie i Uniwersytet Rzeszowski. Pilotaż współfinansują MEN, MNiSW i samorządy Warszawy, Krakowa i Rzeszowa.

To projekt, w którym głos szkół jest obecny od początku: nauczyciele-mentorzy i dyrektorzy współtworzą model praktyk razem z uczelniami. Wiceministra Lubnauer zapowiedziała, iż pilotaż zakończy się ewaluacją, rekomendacjami i modelem do wdrożenia systemowego. Być może to właśnie przez ten projekt ministerstwa chcą usłyszeć głos szkół w sprawie kształcenia nauczycieli.

Jeśli tak, wnioski z pilotażu – o praktykach, roli mentorów i współpracy uczelni ze szkołami – powinny trafić do zmian w standardzie. Potrzebny jest więc moment, w którym wyniki obu badań, pilotażu i prac środowiska akademickiego zostaną zestawione.

Pytania wciąż otwarte

Nie kwestionujemy potrzeby tych badań – dane o studentach, absolwentach i motywach wyboru zawodu są potrzebne. Chcemy jednak, by po ich zakończeniu było jasne, jak zmienić standard. Dlatego kierujemy do MEN i MNiSW pięć pytań:

  1. Na którym etapie badań oceniany będzie sam standard: jego zapisy, adekwatność do szkoły po reformie „Kompas Jutra” i wpływ na przygotowanie nauczycieli?
  2. Jak w badaniu MNiSW zostanie uwzględnione kształcenie nauczycieli przedmiotów, skoro realizuje je zespół uczelni, która takiego kształcenia nie prowadzi?
  3. Jak zostaną włączeni nauczyciele, dyrektorzy, studenci i wydziały przedmiotowe?
  4. Czy badania uwzględnią diagnozę Rady przy IBE oraz projekt zmian i uzasadnienie złożone przez nas 18 marca 2026 r.?
  5. Kiedy i w jakiej formie wnioski z badań, z pilotażu „Mistrzowskie Praktyki” i z prac środowiska akademickiego zostaną zestawione?

Potrzebujemy nie kolejnej diagnozy, ale wspólnego stołu, przy którym spotkają się praktycy, akademicy, organizacje społeczne i oba ministerstwa. Jesteśmy gotowi przy nim usiąść – razem z ponad 100 sygnatariuszami deklaracji współpracy.

Czego jeszcze nie wiemy

  • Czy wypowiedź z wywiadu z 1 września dotyczyła badania zleconego przez MNiSW, czy MEN planuje jeszcze inne badanie?
  • Które z tych badań ma cechy ewaluacji?
  • Czy i kiedy wyniki obu badań oraz pilotażu „Mistrzowskie Praktyki” zostaną zestawione?
  • Kto uczestniczył w konsultacjach eksperckich narzędzia badawczego, które już się odbyły, kto zostanie zaproszony do kolejnych i czy znajdą się wśród nich przedstawiciele kierunków przedmiotowych i szkół?
  • Jak wyniki przełożą się na decyzję o zmianie standardu?

Kiedy badanie jest ewaluacją? Henryk Mizerek, jeden z czołowych polskich badaczy ewaluacji edukacyjnej, przypomina, iż powołaniem ewaluacji jest badanie wartości działania i wspieranie przemyślanej, prorozwojowej zmiany. Przedmiotem badań ewaluacyjnych są więc wartości, a nie tylko fakty. Mizerek podkreśla też: „Ewaluacja nie jest w żadnym przypadku oceną czy wyrafinowaną formą kontroli”.

Za Williamem Shadishem opisuje ewaluację jako część procesu rozwiązywania problemu: (a) rozpoznanie problemu, (b) wypracowanie alternatywnych rozwiązań, (c) ich ocenę, (d) wybór tych, które problem rzeczywiście rozwiązują. Zauważa również, iż ewaluacja polityki edukacyjnej w Polsce praktycznie nie istnieje, a jej demokratyczne, partycypacyjne odmiany – dające głos grupom, których decyzja dotyczy – wciąż są w powijakach.

Łącząc to ujęcie z definicją Michaela Scrivena (ewaluacja jako systematyczne określanie wartości i znaczenia) oraz ze standardami OECD i Polskiego Towarzystwa Ewaluacyjnego, można wskazać pięć warunków:

  1. Przedmiot i pytania o wartość – wiadomo, co jest oceniane (tu: standard kształcenia) i na jakie pytania o jego wartość badanie ma odpowiedzieć.
  2. Jawne kryteria – np. kryteria OECD: trafność, spójność, skuteczność, efektywność, oddziaływanie i trwałość; PTE wymienia adekwatność, skuteczność, użyteczność, efektywność i trwałość.
  3. Ocena rozwiązań alternatywnych – badanie nie kończy się na opisie stanu obecnego, ale porównuje możliwe rozwiązania problemu.
  4. Udział interesariuszy – w ewaluacji demokratycznej i według standardów PTE osoby, których dotyczy oceniane rozwiązanie, są uczestnikami procesu, a nie tylko jego przedmiotem.
  5. Służba zmianie, nie kontroli – wyniki mają wspierać konkretną decyzję, np. o zmianie rozporządzenia.

Na podstawie opisów, które otrzymaliśmy: badanie MEN jest diagnozą ilościową – opisuje skalę i strukturę kształcenia, nie bada wartości standardu. Badanie MNiSW jest bliżej ewaluacji, bo analizuje realizację standardu i kończy się rekomendacjami. W ujęciu Shadisha oba zatrzymują się jednak na etapie rozpoznania problemu. Żadne nie przewiduje wypracowania i oceny rozwiązań alternatywnych – a właśnie takie rozwiązania środowisko akademickie i nauczycielskie przedstawiło ministerstwom 18 marca 2026 r.

Mizerek zwraca też uwagę na ryzyko, które dotyczy całej polskiej polityki edukacyjnej: gdy zmianę rozumie się jako osiąganie z góry założonych standardów, rozkwitają „kadłubowe” formy ewaluacji. Daniel Stufflebeam nazywa quasi-ewaluacjami badania, które odpowiadają na ważne, ale wybrane pytania i nie pozwalają w pełni ocenić wartości badanego rozwiązania. Zaplanowane badania dostarczą cennych danych – ale bez etapu oceny alternatyw i bez udziału szkół pozostaną właśnie taką częściową odpowiedzią.

Załączniki i źródła

Literatura o ewaluacji:

Idź do oryginalnego materiału